Całkiem niedawno pojawiła się możliwość przetestowania w Warszawie nowego zegarka firmy Honor Magic Watch 2. Warto więc zadać sobie pytanie o to, jak prezentuje się ten model, co ma wspólnego z zegarkiem Honor Huawei Watch GT 2 i kogo powinien zainteresować w pierwszej kolejności.

Największe zalety

Przybliżenie nowego zegarka warto rozpocząć od wymienienia tych jego zalet, które w pierwszej kolejności rzucają się nam w oczy. Warto więc podkreślić, że na pierwszy plan wysuwa się atrakcyjny wygląd modelu, dla którego charakterystyczny jest bezramkowy ekran. Nie bez znaczenia jest też lepsze niż dotychczas zrównoważenie poszczególnych elementów designu – tak klasycznych i nowoczesnych, jak i sportowych. Zegarek charakteryzuje wodoszczelność wynosząca 20 metrów i 5 atmosfer, duży i czytelny ekran, wiele opcji dotyczących podświetlenia, a także wbudowany mikrofon i głośnik, dzięki czemu możliwe staje się odbieranie połączeń głosowych. Dzięki głośnikowi na głosowe informacje zwrotne możemy liczyć także podczas treningu, nic nie stoi więc na przeszkodzie temu, abyśmy kontrolowali ważne dla nas parametry nawet bez konieczności spoglądania na zegarek. Można w nim także regulować siłę wibracji i samemu przypisywać określone funkcjonalności do konkretnych przycisków. Mówiąc o plusach zegarka nie można zapominać również o tym, że każdy z nas może wykorzystać dowolny obraz lub zdjęcie, aby uczynić z niego jego tło. Zegarek pozwala na monitorowanie nawet 15 rodzajów sportu, posiada przyjazną i czytelna aplikację Zdrowie, a do tego, może bardzo sługo działać bez konieczności ponownego ładowania nawet, gdy decydujemy się na intensywne treningi.

Co nam może przesadzać?

Każdy produkt ma pewne niedostatki, z pewnością więc znajdziemy je także w tym modelu. W pierwszej kolejności wypada wspomnieć o braku usługi WIFi, irytować może jednak również brak integracji z powiadomieniami. Ponieważ zegarek nie ma zainstalowanej funkcji NFC, nie ma też możliwości dokonywania płatności mobilnych. Utrudnienie stanowi też brak nawigacji oraz brak możliwości wyeksportowania danych treningowych rak do innych aplikacji, jak i do serwisów dla sportowców.

Idealny wyświetlacz

Gdybyśmy mieli wskazać najmocniejszą stronę omawianego tu zegarka, z pewnością byłby nią przede wszystkim wyświetlacz wykonany w technologii AMOLED. Jego znakiem rozpoznawczym jest przekątna 1,39 cala i bardzo dobra rozdzielczość 454 na 454. Jeśli w innych zegarkach przeszkadzają nam problemy z regulacją jasności ekranu, tu możemy o nich zapomnieć ustawiając ją na jeden z 5 poziomów. Nie musimy też martwić się o zbyt krótki i zbyt długi czas uśpienia. Co więcej, mamy wpływ na to, jak długo ekran zostanie podświetlony już po wykonaniu przez nas zamierzonej aktywności.

Dobra ocena specyfikacji

Ocena specyfikacji nie wypada już tak korzystnie, nadal jednak zasługuje na słowa uznania. Zegarek działa w oparciu o układ Kirin A1 wspierając Bluetooth 5.1. Ma też 4 GB wbudowanej pamięci, a 2,3 GB to pamięć dostępna bezpośrednio dla użytkownika telefonu. Można wykorzystać ją choćby po to, aby umieścić na niej utwory muzyczne, których, wprost z zegarka, będzie można słuchać podczas treningów korzystając ze słuchawek Bluetooth. Oczywiście, w ten sam sposób utwory będą też kopiowane, powinniśmy więc liczyć się z tym, że będzie to proces dość czasochłonnych. Wśród wbudowanych czujników na uwagę zasługuje nie tylko żyroskop i czujnik pola magnetycznego, ale także pulsometr, barometr oraz czujnik ruchu. Nadal nie ma jednak ani WiFi, ani NFC, co dla wielu osób stanowi poważne ograniczenie.